Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział V. Przemiana
Tu było tylko 19848 wędrowców..

.::Zaginiony Pamiętnik::.

To co szepce wiatr...:


.::Zachowaj księgę::.

Imię: Faelivrin
Nazwisko: Isilra

Znalziona na brzegu rzeki, wychowana przez przypadkowych ludzi, stała się piękną Elfką. W czasach dzieciństwa, doznała wielu upokorzeń ze strony rówieśników. Wszystko dla tego, że była inna.. Jako młoda kobieta, ruszyła w tylko sobie znaną drogę..



Ulubieni:






Archiwum
2007
.::Listopad::.
.::Październik::.
.::Wrzesień::.


Linki
Fora
1. Przeżyj przygodę w świecie magii.. Niby nierealną, lecz prawdziwą..
2. W świecie wilków, wszystko jest możliwe..
3. Świat, którego nie widzi ludzkie oko.. Gdzie sen staje się prawdą.. Istnieje świat wilków..
Inne
Nie klikaj dla własnego dobra!!
Tym bardziej nie klikaj!!



music player
I made this music player at MyFlashFetish.com.






Within
"Unlicorn"



Adopt your own beast



Murmur


Adopt your own beast


Kira
"Fenos (Serce Ognia)"



Adopt your own beast


 



























Rozdział V. Przemiana

Hmm.. Musiałam być nieźle wkurzona, albo śpiąca, że tak napisałam w poprzednim wpisie. Sorki, że wczoraj nie było noty, ale nie miałam jak.. :/ Czytajcie:





Faelivrin leżała na sianie w stajni. Klacz była osiodłana i gotowa do podróży. Niedługo będzie ruszała. Starała się zrozumieć sens słów, wypowiedzianych przez starca. Niestety, dowiedziała się jedynie, że ma być w jakimś miejscu, o godzinie zerowej. Po kilku minutach wstała. Zostało jej mało czasu do godziny nowego i starego dnia. Pobiegła do kuchni. W chacie nie było nikogo. Złapała za torbę i spakował prowiant. Kilka konfitur, kawałki mięsa, paski wysuszonej skóry, pajdę chleba i bułak na wodę. Wbiegła po schodach do swojego pokoju. Złapała za kompas. Otworzyła drzwi od szafy. Pogrzebała trochę i zeszła na dół z pełną torbą i łukiem na ramieniu. Nie omieszkała zabrać z kredensu krzemieni, na rozpalenie ogniska i swojego noża myśliwskiego. Gdy miała już wychodzić, jej uwagę przykuła stara księga na stoliku w salonie. Amulet Firea'lavie, który spoczywał na jej szyi, zalśnił błękitem, takim, jak jej oczy. Podeszła do niej. Nie znała języka, w jakim zapisany był tytuł, ale poczuła, że musi wziąć tę księgę. Złapała ją i wybiegła prędko w chaty. Dosiadła klaczy i wjechała w las. Nie wiedziała, że nigdy nie zobaczy już tego świata.. Silver mknęła bezszelestnie przez drzewa. Oczy konia lśniły w świetle księżyca. Z czarnowłosą zaczęło się coś dziać. Nie wiedziała gdzie jedzie, ale była pewna, że tam jest cel jej podróży. Srebrna klacz zahamowała gwałtownie. Wystraszony wzrok skierowała w krzaki.
-Co jest, Silver?- czarnowłosa spytała klaczy.
Spojrzała w kierunku, w którym patrzał koń. Dostrzegła parę świecących oczu w krzakach.
-Silver, uciekamy..- szepnęła dziewczyna, ale klacz nie chciała się ruszyć.
Stworzenie o owych oczach, zawyło. Ale tak, jak Faelivrin nie słyszała.. Z wibracjami w głosie, delikatnie i stanowczo. Szelest suchych liści wypełnił ciszę nocną. Liczne, błyszczące ślepia czujnie ją obserwowały. Z cienia krzaków, wyłoniła się wilcza głowa, z lśniącymi z ciekawości oczami. W delikatnych, śnieżnobiałych skrzydłach wilka, majaczył sennie wiatr. Bystre i zielone oczy lustrowały przybysza. Nagle, wilk rozłożył skrzydła, a reszta uczyniła to samo. Stworzenia były wielkie. Większe od konia. Nagle wilk, co bardzo zdziwiło dziewczynę, zaczął przemawiać głosem delikatnym i pięknym.
-Witaj, przybyszko ze świata ludzi, w sercu Akellandi. Jeżeli jesteś przyjacielem, nie mów nic, a jeżeli jesteś wrogiem, uciekaj jak najdalej.- w oczach wilczycy błysnęło ostrzegawcze światło. Klacz stała nieruchomo, a dziewczyna miała mętlik w głowie.- Dobrze. Idźcie więc za mną. Traficie do miejsca, gdzie niebo styka się z ziemią. Jeżeli nie nadążycie, nie oczekujcie, że zawrócę. Będę biegła przed siebie.- powiedziawszy to, wilczyca odbiła się od ziemi tylnymi łapami i uniosła się w powietrze. Oddalała się w zadziwiająco szybkim tempie.
Czy ona mówiła o miejscu, gdzie niebo styka się z ziemią?
Nie zastanawiając się dłużej, dziewczyna pomknęła za wilczycą. Ciężko było ją wypatrzeć wśród drzew, mimo, iż była biała. Po długim locie, wilczyca wylądowała na polanie, oświetlonej srebrnym światłem. Spojrzała w las. Zza krzaków, po chwili wyskoczyła klacz z czarnowłosą na grzbiecie.
-Gdy biała czarownica znajdzie się na szczycie, wrota pomiędzy Akellandią a światem ludzkim, zamkną się na kolejne tysiąc lat To twoja ostatnia szansa na powrót.- powiedziała oschle i spojrzała w niebo, na księżyc. Czarnowłosa rozejrzała się po polanie. Delikatna mgła zasłaniała to co jest na ziemi. Białe i jasnoróżowe kwiaty błyszczały w świetle gwiazd. Ważki latały spokojnie. Niebo o kolorze kremowym było lekko zasnute chmurami. Gwiazdy i księżyc błyszczały wesoło.
Biała czarownica? Kolejny warunek słów starca..
Wilczyca znów spojrzała na przybyłą dziewczynę. Ta zeskoczyła z konia.
-Już czas. Nie ma odwrotu..- powiedziała sucho i zawyła długo, bez wibracji. Wycie jakby miało w sobie odcienie karmazynu, niosło się echem po lesie Akellandii.- Właśnie wybiła północ - spojrzała wilgotnymi i mroźnymi oczami na czarnowłosą.
Faelivrin zdjęła z szyi amulet Firea'lavie. Gdy dała go na wysokość oczu, ten zaczął świecić. Oczy czarnej wilczycy rozszerzyły się.
-Wybranka..- szepnęła i zawyła wibrująco.
Inne wilki zlatywały się z każdej strony. Promień księżyca wbił się w serce czarnowłosej. Dziewczyna upadła na kolana i złapała się za miejsce, gdzie było serce. Pot spływał kroplami jej czoła. Bolało.. I to nawet bardzo. Srebrny promień zmienił się na zielono złoty. Czarnowłosa uniosła się w powietrze, a ręce opadły to tyłu.. Nie mogła się ruszyć. Promień stawał się większy. Gdy zniknął, dziewczyna leżała na ziemi. Otworzyła oczy, a obraz mimowolnie jej się rozmazał. Straciła przytomność..





Postacie:

Silver

Faelivrin Isilra


Starzec





Image Hosted by ImageShack.us


Khamira Lśniącołuska 30/09/2007 17:44:20 [Powrót] .::Zapisz na pergaminie::.



Genialny Blog, ale nie aktywny =(
Zaglądnij tu czasem i dopisz jakąś notkę...
Wszystkie fajne blogi szybko się kończą =(
On 27/03/2008 19:00:11
| brak www IP: 83.238.44.4

Hej:)Zapraszam na moj blog:) Nowa notka:)
tamia 1/10/2007 15:47:30
| brak www IP: 87.207.9.4

Twój blog został oceniony. Zapraszamy do skomentowania oceny.
Rika 1/10/2007 09:07:00
| brak www IP: 86.150.251.197

Aby zostać oceniona, musisz wybrać oceniającą ;)
Rika 30/09/2007 21:12:45
| brak www IP: 86.150.251.197






Created by JA